Żabson
APOLLO 13

[Intro]
Okej
Ej, ej, let's go

[Zwrotka 1]
Choć mógłbym zarabiać na OnlyFans, to dla mnie poruchać to hobby jest
Ona bierze go w usta i ssie, mówię jej, że muszę dokończyć tekst (Tak jest)
Nie muszę robić komercji (Nie, nie), bo się nie kończy cash (Nie, nie)
Sorki, że zrobiłem ze sceny mainstream i rap się skiepścił
Lecz opłaciło mi się
Moi rodzice byli z PKP — ja też tworzę linie już przez dekadę
Mam zioma z Meksyku, siedzi w Teksasie
Mąka na palniku, tak jak beszamel
Poleciała farba z nosa i to nie akwarel
Mogę sobie stać na blokach, cały w Louis V jak Pharrell

[Refren]
Zobacz to, mordo, jak daleko poszło
Wchodzę na żywo, to mają już mokro
Ziomek mi daje te beaty, jak Scott Storch
Hity się same wlewają na konto
Na dno mnie nigdy nie ściągną
Niunia ma cycki jak ponton, o
Nawet jakby coś pierdolło, to powrócę jak Apollo, o

[Zwrotka 2]
Nie pytaj w Houston, czy mają problem — odpowiadają tutaj ogniem
Jak ziomal zabrał nas na corner, mówił, że niedawno był tutaj koroner
Podał mi syrop, ale nie na chorobę
Jak oni to piją dwa cztery na dobę?
Jak na Rodeo się dzisiaj tu porobię
Lot ketaminą jak jakiś jednorożec
Tym sposobem zrobiło się szybko widno
Straciłem common sense
Spojrzałem na wrist-watch — tip top, tip top
Przydałby się ponoć sen
Odleciałem w drodzę na lotnisko, pitstop
Mam antidotum na wszystko
I "SICKO MODE" jak Travis Scott, yeah
[Refren]
Zobacz to, mordo, jak daleko poszło
Wchodzę na żywo, to mają już mokro
Ziomek mi daje te beaty, jak Scott Storch
Hity się same wlewają na konto
Na dno mnie nigdy nie ściągną
Niunia ma cycki jak ponton, o
Nawet jakby coś pierdolło, to powrócę jak Apollo, o