[Intro]
Jestem mrok
Jestem mrok
Jestem mrok
DEADMEN, BDF
Yeah...
[Zwrotka 1, Cartman]
Jestem skazany na strach
Jakbym miał główną rolę w Martyrs
Jak męczennik co dowiedział się o sytuacji
Czasem świat się wali, lecz nie palnę sobie w łeb bo nie chcę zmienić ksywy z Cartman na Eraser Head
Jakbym nie miał czucia, już niemal nic mnie nie rusza, nawet jeśli nad ramieniem wisi twarz z Insidiousa
Bez jumpscare'ów, bój się cały czas
Ja to Skinamarink, zaraz zacznę głową w ścianę walić jak w Hereditary
Uśmiechają się jak w Smile i ktoś za mną chodzi ciągle
Czytam z ich mózgowych fal i każdy z nich jest dziwolągiem
Ludzie śliscy jak lubrykant i co drugi Jana pali
Jakby świat byłby kinem to zapraszam Cię do opuszczenia sali
[Zwrotka 2, Leny Da Fam]
Zrodzony z Czerni
Pojawiam się jak Babadook
Wchodzę Ci do głowy prześladując tak jak duch
Każdy wers co wypluwam może szybko zabrać puls
I nie będziesz miał pojęcia który z nich Ci zjara mózg
Idę do Twojego snu
Jeśli byłeś kiedyś szczurem ja z kurwami zbijam piątki tylko tak jak Freddy Krueger
Sam zabiłem Laure Palmer i Ty też mi śmierdzisz trupem
I na pewno się spotkamy tam gdzie utknął lepszy Cooper
Każdą sukę zgniotę jak Toy Box Killer
Zostawiając parę nagrań o tym po co żyję
Bilet, masz w jedną stronę to pominę
Bo po tym co robimy będzie lepszą opcją stryczek
[Refren, Cartman]
Jestem MROK
Czasem storytelling, czasem real talk
Kocham wszystko to co straszne, złe i wywołuje szok
Jak tego nie czaisz, to kumam, zrób do tyłu krok
Bo chcę przesuwać granicę tam gdzie nie sięga wzrok
Jestem MROK
Czasem storytelling, czasem real talk
Kocham wszystko to co straszne, złe i wywołuje szok
Jak tego nie czaisz, to kumam, zrób do tyłu krok
Bo chcę przesuwać granicę tam gdzie nie sięga wzrok
[Zwrotka 3, Słoń]
Życie z ludźmi uczy mnie, że warto kłamać
Dla większości prawda cuchnie jak powietrze w sarkofagach
Warto na siłę swoje słowa komuś w gardło wkładać
Jestem reżyserem twoich chorych myśli niczym Mario Bava
To zaginiona autostrada, witam w Salem
Piję połączenie krwi z szampanem, piątkę zbija mi Samael
Gdy śpisz nad ranem, ja niczym wąż z Biblii, czerpię moc w krzywdy rozniecając nowe konflikty
OCH, to Słoń dziwki, boi się mnie terapeuta, ściany mają uszy, wzgórza oczy, a ja nawet serca nie mam
Twą krew zamieniam w smołę ziomek mów mi Legion
Wydycham morowe powietrze, niech kurwy zdechną
[Zwrotka 4, popiół to kot]
Skurwysynu mów mi MROK
Żyję w ciemności jak Nosferatu
Chcą mnie poznać, a potem krzyczą "O BOŻE RATUJ"
Na waszych gardłach sobie ostrze pazur
Jestem czarnym kotem, który w dniu narodzin wypowiedział wojnę światu
Historia mojego życia to opowieści z krypty
Nie potrzebuję kina - w głowie mam chore filmy
Zwiedzałem labirynty by odnaleźć siebie
Skazany na porażkę, oszukałem przeznaczenie bo
Kiedyś każda noc to noc żywych trupów i tylko pieprzony proch umiał podnieść mnie na duchu
Niech Cię nie zmyli wzrok, przemyśl zanim mnie ocenisz
Bo choć widzisz we mnie mrok - JESTEM PO TO BY OŚWIECIĆ
[Refren, Cartman]
Jestem MROK
Czasem storytelling, czasem real talk
Kocham wszystko to co straszne, złe i wywołuje szok
Jak tego nie czaisz, to kumam, zrób do tyłu krok
Bo chcę przesuwać granicę tam gdzie nie sięga wzrok
Jestem MROK
Czasem storytelling, czasem real talk
Kocham wszystko to co straszne, złe i wywołuje szok
Jak tego nie czaisz, to kumam, zrób do tyłu krok
Bo chcę przesuwać granicę tam gdzie nie sięga wzrok