Malik Montana
Grill u Gawrona
[Zwrotka 1: Gawronek]
Wjeżdżam motorynką na grilla
Będzie tu niezła zadyma
Patrzą na mnie jak na świra
Świecę jak gwiazda Killa (Yeah)
Czuję się, jakby to był projekt X
[?] latają i robi się młyn, krzesłami rzucają
Co to ma być?
Odpowiedź jest prosta — największy grill
Największy dym, największy świr
Ona mi mówi, że dzwoni po psy
Spokojnie, kochanie, nie odbieram dziś
To moja impreza, więc zamknąć ryj
[Pre-refren 1: Gawronek]
Gawron wchodzi — flash na mordę
Gasną światła, dawaj, chodźcie
Gawron wchodzi — flash na mordę
Gasną światła, dawaj, chodźcie
Beat nas niesie — baw się dobrze
Całym składem wydrzyj mordę
[Refren: Gawronek]
To jest największy grill
U Gawrona zawsze młyn
Od rana ogromny dym
Całe miasto słyszy krzyk
Wszyscy butle w górę dziś
Nikt tu nie wie, co to wstyd
Niech się niesie późną nocą
W całym mieście ten sam rytm
To jest największy grill
U Gawrona zawsze młyn
Od rana ogromny dym
Całe miasto słyszy krzyk
Wszyscy butle w górę dziś
Nikt tu nie wie, co to wstyd
Niech się niesie późną nocą
W całym mieście ten sam rytm
[Zwrotka 2: Malik Montana]
Dziś jest grill u Gawrona, więc czwórki Travis na nogach
Wchodzi Malik, wiadomo, w powietrzu czuć Tom Forda
Opięty t-shirt na bicepsie, bo dobra forma
Szyja oblodzona jak Sub-Zero w Mortal Kombat
Odpalam szampana, z Gawronkiem — to jest Piccolo
I wsiadamy do Mercedesa Maybach bi-color
Dzisiaj u Gawrona grill, jutro Nusr-et Mykonos
W międzyczasie na policji sąsiad składa donos
[Pre-refren 2: Malik Montana]
Podłoga to lawa — ja dziś nie ustanę w miejscu
A prawo grawitacji dla nas nie ma sensu
Opona o asfalt — dym unosi się w powietrzu
Zjedzcie kiełbaski Diha, bo nie jadam wieprzu
[Refren: Gawronek]
To jest największy grill
U Gawrona zawsze młyn
Od rana ogromny dym
Całe miasto słyszy krzyk
Wszyscy butle w górę dziś
Nikt tu nie wie, co to wstyd
Niech się niesie późną nocą
W całym mieście ten sam rytm
To jest największy grill
U Gawrona zawsze młyn
Od rana ogromny dym
Całe miasto słyszy krzyk
Wszyscy butle w górę dziś
Nikt tu nie wie, co to wstyd
Niech się niesie późną nocą
W całym mieście ten sam rytm