Dwa Sławy
Czarne ciuchy, białe koty
[Zwrotka 1: Rado Radosny]
Nie pasujemy do siebie, dlatego nie chcesz mnie (yep)
Więc czemu chciałabyś znowu obciągnąć Fred again? (yep)
Nic tu nie jest czarno-białe, chyba że twój but jest
Jeśli śmigasz nadal w tych pandach, kurwa, jak WWF
Troche się gubię na świecie i trochę wiem, a trochę nie wiem (ej)
Podobno twój chłopak teraz jedzie biegać, żeby tylko nie poszedł siedzieć (ej)
Czasami nie wiem jak mam się odnaleźć, jakbym był starym w kurwę chłopem (ej)
Słyszę te scenę, a chcesz się założyć, że miałem wcześniej numer w popie?
Panie do Nysy, panowie do Żuka
Ojca oszukasz, a nas nie oszukasz
Nie wiem skąd we mnie się wzięła ta wczuta
Dzisiaj to ja mam pytania do Sznuka
Panie do Nysy, panowie do Żuka
Matkę oszukasz, a nas nie oszukasz
Nie damy napiwków kobietom w ciuchach
Dziś na wyjeździe, X2 u buka
[Refren] x4
Twoje cokolwiek nie jest dla mnie o czymś
Nie-nie-nie pasuje tu jak czarne ciuchy, białe koty, o
[Zwrotka 2: Astek]
Wjeżdżam cały na biało, tak jak pan z Wadowic
Ciuchy ujebaną karmą, mam dwa czarne koty
W kielni marne parę złotych, czas zwiększyć limity
Jestem czarnym kotem, przebiegam Ci drogę
Nie pasuję do świata, gdzie konsumpcjonizm lekarstwem
Recepty na Blue Monday wykupujesz w Black Friday
Polityka to kurwa, no a władza sukinsyn
Rządzi ciemny interes, tak jak Adaś Miałczyński
Ludzie nie mają dystansu, bo wszędzie jest dzisiaj tak blisko
Brzydzą ich schroniska dla psów i kto tu jest, kurwa, rasistą?
Ja nie biorę hajsu KFC, zakładam se zęby ze złota
Jak jesteś na grabarza pensji, to pozdrów moje ego tam
Stek bwoy!
[Refren] x4
Twoje cokolwiek nie jest dla mnie o czymś
Nie-nie-nie pasuje tu jak czarne ciuchy, białe koty, o