Quebonafide
NATRĘTNE MYŚLI
[Zwrotka: Quebonafide]
Zabić te natrętne myśli, głowię się czy dobrze robię, że wpuszczam do głowy wszystkich was
Wiercą mnie jak u dentysty, ale postanowiliśmy, żeby znów wiał porywisty wiatr
Chciałbym lekko liczyć kasę, zagrać dochodową trasę, potem tylko rzucić grzecznie pas
Skończyć bogaty i passé, ale chcę być ponad czasem, więc to znów nie jest najlepszy czas
Jak zabić te natrętne myśli? Zacznę rysować komiksy, niech mnie wyrwie ze schematu coś
Wciąż tylko blaski, no i błyski, spokój goni, jestem szybszy, w głowie trzymam jak Beksiński mrok
Choć mam już dosyć tej ambicji, chciałbym by procesor wystygł, pomysły rodzą pomysły, stop!
Ah, nie wiem o co chodzi mi z tym, że wyciągam rzeczy z listy, które jeszcze mogą pójść na złom (Wyłącz to!)
[Outro: Magda Sobczak]
Natrętne myśli, natrętne myśli znów
Natrętne myśli, natrętne myśli znów
Natrętnе myśli, natrętne myśli znów
Natrętne myśli, natrętne myśli znów
Natrętnе myśli, natrętne myśli znów
Natrętne myśli, natrętne myśli znów
Natrętne myśli, natrętne myśli znów
Natrętne myśli, natrętne myśli znów