[Intro: Sobel]
Żeby z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Ten jeden raz, ten jeden— oh
[Zwrotka 1: Quebonafide]
Nagle gdy Cię więcej mam robię żwawo parę pompek
Kręcę sam na palcu świat i gram w padla z panem Bońkiem
Z Tobą mogę sprzedać targ i to drożej o połowę
Jak mi dajesz taki haj, w słowo wchodzę z Sołowowem
Nawet gdybym się utopił, z Tobą potem sięgnął dna
I tak będzie wszystko Oki, jakbym patrzył w listę ZPAV
Z tobą siądę na wagonik i na karuzeli VAT
Chcę hormony mieć w harmonii, ale Ty mnie kusisz tak
[Refren: Sobel]
Żeby z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Ten jeden raz, ten jeden— oh
Z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Ten jeden raz, tеn jeden— oh
[Zwrotka 2: Quebonafide]
Będę chciał Marka Kondrata no to napadnę na bank
Z Tobą latam jak mistrz świata, jakbym kierował MiG-2
Jakbym kiеrował F1, przeczytam dziś cały mój spam — Boże ale stan
Kręcimy musical i dzwonię do Szyca, że ma być na dzisiaj, dawaj palmę w Cannes
Zapytaj się Rycha czy obok Tedzika by wjechał na feat'a, a on powie: "Tak"
Bo wszystko to olać i jak Piotr Sikora zastrzeliłbym dwustu raperów na raz
Jeszcze jeden, jeszcze jeden strzał
Jeszcze jeden, jeszcze jeden strzał, woah
[Refren: Sobel]
Żeby z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Ten jeden raz, ten jeden— oh
Z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Ten jeden raz, ten jeden— oh
Z Tobą zatańczyć, ten jeden raz
Jeszcze ten jeden raz, ten jeden— oh
Z Tobą zatańczyć, chciałbym z Tobą zatańczyć
Chciałbym z Tobą zatańczyć, ten jeden— oh
[Bridge: Sobel]
Oh, yeah
Dałaś mi odlecieć gdzieś
Zabrałaś do porażek mnie
Piękny sen
[Outro: Sobel]
Ja przed tobą otwieram wszystkie części nieba
Odkrywam słońce
Możesz więcej się nie bać, ja na wszystko przyrzekam
Będę zawsze przy Tobie
Ja przed tobą otwieram wszystkie części nieba
Odkrywam słońce
Możesz więcej się nie bać, ja na wszystko przyrzekam
Będę zawsze przy Tobie
Ja przed tobą otwieram wszystkie części nieba
Odkrywam słońce
Możesz więcej się nie bać, ja na wszystko przyrzekam
Będę zawsze przy Tobie
Ja przed tobą otwieram wszystkie części nieba
Odkrywam słońce
Możesz więcej się nie bać, ja na wszystko przyrzekam