Louis Villain
Fashion Week

[Tekst piosenki "Fashion Week"]

[Zwrotka 1]
Ona taka bad bitch
Ale nie, że jest jedną z pierwszych lepszych
Znowu pisze SMS-ki mi, że tęskni
Z jednej strony fancy, z drugiej kocha pieski
Płacę górką cash i nieważne, jutro jest
Więc nie musisz dzisiaj smucić się, bejbe
Wsiadam w Turbo S, ona sadza tam swój turbo ass
Wiem, że to był głupi tekst (Hm-hehe)
Patrzą mi na oczy, a nie co ja noszę
Modelki celebrytki, co druga jak Janoszek
Ty chciałeś z nią na FaceTime, lecz możesz se pomarzyć
Ja miałem z nią face time, gdy siadała mi na twarzy
One szpilki, torebki, to drinki, to metki
Ich ciała błyszczą jak brokat
A my spinki, woreczki, od trzech sekund do setki
Ale nie, że cokolwiek na pokaz

[Refren]
Fashion week
To ten styl, to ten błysk, to ten blichtr
A ja mam cynk, że nie mają nic poza tym
Mordo zapamiętaj, szmaty to tylko szmaty
Fashion week
To ten styl, to ten błysk, to ten blichtr
A ja mam cynk, że nie mają nic poza tym
Całe szczęście, że ty nie jesteś jedną z takich
[Zwrotka 2]
Znowu lecę
Tobie napełniam ego, sobie wypróżniam kieszeń
Niunia, wiem, że rozmawiamy szczerze
Ale wybacz, póki nie zobaczę, raczej nie uwierzę
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło
Robimy sobie pit stop w hotel Bristol
Ona bawi się cipką, ja liczę kolejny milion
A chciałem w spokoju tylko robić hip-hop - wszystko
Wpatrzeni w siebie jak w obrazek
Szybki seks na zgodę, zanim się obrażę
Ona mówi, że mnie zna
Ja jej raczej nie kojarzę
Nocna jazda w Beemce, a na głośnikach Brooklyn
Mi przy niej miękkie serce, a jej twardnieją sutki
Ja i moja habibi
Puszczam jej oczko, rozumiemy się na migi

[Refren]
Fashion week
To ten styl, to ten błysk, to ten blichtr
A ja mam cynk, że nie mają nic poza tym
Mordo zapamiętaj, szmaty to tylko szmaty
Fashion week
To ten styl, to ten błysk, to ten blichtr
A ja mam cynk, że nie mają nic poza tym
Całe szczęście, że ty nie jesteś jedną z takich