Drużyna 2115
Iga Świątek
[Zwrotka 1]
Jestem jak nowo narodzony, bo chwilę temu byłem w piździe
Fan jest wielce zaskoczony, gdy jadę metrem na siłkę jak prosty chłopak
A coś kurwa sobie myślał?
Wiem jak ciężko jest pracować w pocie czoła, za najniższą
Ale ja nie jestem pizdą, chcieli zabrać mi już wszystko
Wstałem z kolan, bo od boga dostałem tylko nazwisko
Brałem dragi, byłem nisko
Błazen, szkolne pośmiewisko
A jak byłem z Dziarmą, to mi nie stanął, choć jest całkiem niezłą cipką

[Refren]
Zgolę wąs jak zarobię banię
Wydam ją i ogolę banię
Nie pierdolę—, nie pierdolę się z żadnym łakiem
Tylko moje, nic poza tym
Tylko forsa daje mi zasnąć
Tylko Rolex jak Iga Świątek
Testosteronu mam dla bliźniaczеk
Zgolę wąs jak zarobię banię
Wydam ją i ogolę banię
Nie pierdolę—, nie piеrdolę się z żadnym łakiem
Tylko moje, nic poza tym
Tylko forsa daje mi zasnąć
Tylko Rolex jak Iga Świątek
Testosteronu mam dla bliźniaczek
[Zwrotka 2]
Wpadła w oko mi wielka dupka
Nie rozumiem jak ją mieści w jeansach
Widzę dobrze jej kolczyki w sutkach, a jej chłopak wygląda jak zwykła kurwa
Nikt nie wierzy we mnie tak jak ja
Nic mnie tak nie cieszy jak ja sam
Wasze życie to nie żaden traplife, fajnie nazwaliście picie wódki
Jebie mnie okrutnie wasza rap-gra, nie jestem od dawna w tej jebanej chujni
Nagrywałem, nie wydałem nic
Nie podniosłem o to żadnej kłótni
Straciłem wiele tych przepięknych dni, więc szanuj kurwo mój jebany czas

[Refren]
Zgolę wąs jak zarobię banię
Wydam ją i ogolę banię
Nie pierdolę—, nie pierdolę się z żadnym łakiem
Tylko moje, nic poza tym
Tylko forsa daje mi zasnąć
Tylko Rolex jak Iga Świątek
Testosteronu mam dla bliźniaczek
Zgolę wąs jak zarobię banię
Wydam ją i ogolę banię
Nie pierdolę—, nie pierdolę się z żadnym łakiem
Tylko moje, nic poza tym
Tylko forsa daje mi zasnąć
Tylko Rolex jak Iga Świątek
Testosteronu mam dla bliźniaczek